- Czy słyszałeś o blondynce, której chłopak powiedział, że ją kocha ? - Uwierzyła mu. - Słyszałeś o blondynce, która obrabowała bank ? - Związała sejf i wysadziła strażnika. - Słyszałeś o blondynce, która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami ? - Chciała zobaczyć jak wygląda, gdy śpi. - Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódnice ? - Aby utrzymać nogi razem. - Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli ? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Słyszałeś o blondynce, która obrabowała bank ? - Związała sejf i wysadziła strażnika. - Słyszałeś o blondynce, która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami ? - Chciała zobaczyć jak wygląda, gdy śpi. - Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódnice ? - Aby utrzymać nogi razem. - Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli ? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Słyszałeś o blondynce, która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami ? - Chciała zobaczyć jak wygląda, gdy śpi. - Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódnice ? - Aby utrzymać nogi razem. - Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli ? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Dlaczego blondynki noszą obcisłe spódnice ? - Aby utrzymać nogi razem. - Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli ? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Co mają wspólnego blondynka i kula do kręgli ? - Obie możesz podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rowu, a i tak wrócą. Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Jaki jest najszybszy sposób dostania się do majtek blondynki ? - Podnieść je z podłogi i ubrać. Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dwie blondynki w kinie: - Facet obok mnie obciąga sobie! - Zignoruj to. - Nie mogę. On używa mojej ręki! Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Blondynka na ulicy mówi: - Przepraszam pana, która godzina ? - Jest piętnaście po trzeciej. - To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź. Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Szef do blondynki sekretarki : - Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu. - Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni. - Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Ilu blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki ? - Trzech: jedna przynosi żarówkę, druga krzesło, a trzecia załatwia faceta. - Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku ? - Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk. - Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Co ma iloraz inteligencji równy 7? - Czternaście blondynek. - Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Słyszałeś o blondynce, która drugi raz zaszła w ciążę ? - Pytała męża czy drugi raz muszą się pobierać. - Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą ? - Losowo. - Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Czym się różni blondynka od papieru toaletowego ? - Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać. Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dlaczego ludzkie słowa tak bardzo ranią blondynki? Bo ludzie walą je słownikami po głowach... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj? A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
A słyszeliście o blond lezbijce? Cały czas umawiała się z mężczyznami... Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dawno, dawno temu gdzieś strasznie daleko było sobie królestwo, w którym królował król erotoman. A że w jego okolicy zabrakło mu już podniet, wysłał swojego rycerza w świat, aby miał przygody i po powrocie miał co opowiadać. Gdy rycerz po kilku latach wrócił, król wezwał go do siebie i kazał opowiadać. No i rycerz mówił: - Za górami, za lasami,...... spotkałem strasznego trzygłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę ksiezniczkę. Walczyłem z nim trzy tygodnie i w końcu zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ??? (dopytywał się król) - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem dalej. - Uuuuu... (niezadowolony król) i co było później ??? - Za kolejnymi górami, lasami, jeziorami i ..... spotkałem straszliwego pięciogłowego smoka, który więził piękną blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim dwa miesiące i zwycieżyłem. - No i co ??? i co zrobiłeś z tą księżniczką ???? - Eeeee.... zignorowałem ją i poszedłem. - Uuuuuu... no i co dalej ? (król jest już zniechęcony) - Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 górami ,.... spotkałem straszliwego dziesięcio głowego smoka, który więził piękna blond dziewicę księżniczkę. Walczyłem z nim pół roku aż zwyciężyłem. - No i co z tą księżniczką ?? Też ją zignorowałeś ??? - Taaaa... że trzy razy. Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Siedzą w okopie dwa amerykany pod ostrzałem vietkongu. W pewnym momencie jeden nie wytrzymuje i gada: -- mam już tego dość, idę na dupy. Poszedł. Nie wraca jedną godzinę, drugą, trzecią ...... w końcu się zjawia a kumpel pyta: -+ gdzieś ty tak długo był ? -- no jak to gdzie. złapałem wietnamkę. Niezła była. Ja ja z przodu, z tyłu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowała. -+ powiedz chociaż czy to była blondynka. -- a skąd ja mogę wiedzieć, nie miała głowy ... Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki. - Za ile...? Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek. Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem: -... minut odchodzi pociąg do Ełku ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Magda(blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił ? - Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
- Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzech rodzajów tortur. Kowalski poszedł z Diabłem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy był biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany był batogiem uplecionym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do sali, w której zobaczyli nagiego mężczyznę przywiązanego do ściany. Piękna kobieta klęczała przed nim i uprawiała z nim seks oralny. Kowalski rzekł: - Tak to jest miejsce, gdzie chcę odbyć swą karę. Diabeł na to: - Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawę? - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce! - OK. - powiedział Diabeł. Podszedł do pięknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: - Jesteś wolna, przyszedł twój zmiennik. Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Cechy zdeklarowanego linuksowca - Gdy widzi w ZOO antylopę GNU, zastanawia się, gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz. - Gdy idzie do łóżka z dziewczyną, czyta wcześniej HOWTO. - W łóżku zastanawia się, jakie parametry dać do mount. - Noc kończy, kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka. - Idąc na bal, przypomina sobie, że nie zainstalował jeszcze samby. - Rozmawiając przez telefon z kolegą, włącza pppd. - Gdy jego dziecko nie chce iść spać, robi shutdown -h now. - Nie czytał "Pana Tadeusza", czeka na niego w formacie man. - Gdy chce, żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontaba. - Separuje mieszkanie od korytarza firewallem i zastanawia się, co zrobi z Windows,bo mają za dużo bugów,żeby je zabezpieczyć. - Idąc do sklepu, nie bierze pieniędzy, liczy, że część artykułów będzie dostępna jako GPL. - Gdy chce przewietrzyć mieszkanie, próbuje otworzyć okna przez start x. - Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli, że w środku jest serwer newsów. Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i prosi o telewizor z lotnikiem. - Chyba z pilotem? - mówi sprzedawca. - Nie wiem, jestem w tych sprawach zupełnym lajkonikiem. Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dwie blondynki oglądają "WIADOMOśCI" Spiker mówi: "W Turcji znów zatrzęsła się ziemia, zginęło 100 osób" Na to blondynka do koleżanki: - Ty. To na stare będzie chyba milion. Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dlaczego dowcipy o blondynkach są takie krótkie? - Aby mężczyźni mogli je zrozumieć... Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona własciwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Morał: nie wszystkie blondynki są głupie, ale wszyscy faceci są tylko facetami... W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
W Tatrach na hali opala się naga blondyna. Raczej śpi, albo jest mocno zamyślona. Przechodzący turysta zgorszony widokiem nagiego damskiego łona (ale zabrzmiało) przykrywa je swoim kapeluszem (co za poświęcenie!).Przychodzi Baca, patrzy i mówi: - O Jezusicku! Wciągnęło faceta! Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić. Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie wchodzi blondynka. - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie... Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Co mówi blondynka gdy budzi się rano pod krową? - Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj ? Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !
Małżonkowie wyjeżdzając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili,że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża: - I co, zdradziłeś mnie? - Tak, zgodnie z umową - dwa razy. - Z kim? - Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty? - Tez dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową !