Proboszcz egzaminuje z katechizmu parą, która wkrótce ma stanął na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi. - Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc. Para przychodzi po tygodniu. - Przecież mówiłem: za miesiąc! - Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna katechizm na pamięć! - Mamusiu, jezdem w ciąży. - Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"? - Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć. - No i co ? - Zgasiliśmy lampę. - Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze. - Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz? - Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor... Rozmawiają dwie koleżanki: - Czy udała ci się randka? - Nie! - Dlaczego? - Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie! Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Mamusiu, jezdem w ciąży. - Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"? - Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć. - No i co ? - Zgasiliśmy lampę. - Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze. - Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz? - Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor... Rozmawiają dwie koleżanki: - Czy udała ci się randka? - Nie! - Dlaczego? - Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie! Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć. - No i co ? - Zgasiliśmy lampę. - Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze. - Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz? - Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor... Rozmawiają dwie koleżanki: - Czy udała ci się randka? - Nie! - Dlaczego? - Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie! Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze. - Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz? - Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor... Rozmawiają dwie koleżanki: - Czy udała ci się randka? - Nie! - Dlaczego? - Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie! Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Rozmawiają dwie koleżanki: - Czy udała ci się randka? - Nie! - Dlaczego? - Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie! Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Matka krzyczy na córkę: - Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku... - Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... Bo ja miałam pięć miesięcy... Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Sprzeczka miedzy siostrą a bratem który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdaä. W końcu dochodzi do ostatnich argumentów. on: Ty się będziesz mnie słuchała, ja byłem podporucznikiem! ona: A ja byłam pod generałem! - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupić ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz,ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W ciemnym przedziale kolejowym: - Co za bezczelność! Czyja to ręka?! - Psssst...Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę? - Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka? W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W parku siedzi młoda para. - Czy była by pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście ! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba. Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa.Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi : - Aniu ! Ty palisz ?!? - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz ? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak ?? - A od pierwszego stosunku... Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi: - Nie wpuszczą nas na ten film od 18 lat. - Nie szkodzi, i tak bym nie poszła - nie mam z kim zostawić dziecka. Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Dziewczyna opalała się na łące. Pasła się tam krowa.W pewnym momencie podeszła do leżącej dziewczyny i stanęła nad nią. Ta otwiera oczy i mówi: - Panowie, nie wszyscy na raz! Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co ? - Graliśmy do rana. Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Na szlaku turystycznym w Puszczy -więtokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąka i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza -więtokrzyska po-podoba? List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
List dziewczyek z kolonii: " Droga mamo! Bawimy się jak damy. A jak nie damy to się nie bawimy." Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Małgosia przychodzi do mamy: - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż,to będzie tak jak Ty z Tatą? - Tak, córeczko. - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taką starą panną jak Ciocia Ola? - Tak, córeczko. - No to kurna, fajne perspektywy... W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw. - Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety. Mężczyzna odwraca się i mówi: - O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną... Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Wooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył - Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Basiu,która jest godzina? -pyta nauczyciel pod koniec lekcji. - Nie wiem, panie profesorze, stanął mi! - Stanął ci?!? To niemożliwe!!! - Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Mamusiu - mówi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor... - No i co? - Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą. - Oczywiście ty. - Nie, nasza pani profesor. - Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Czy umiesz prowadzić jedną ręką? - pyta dziewczyna podrywającego ją chłopaka podczas przejażdzki samochodem. - Oczywiście! - To masz jabłko. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada: - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie? - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej. - Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Wiesz Ada - mówi przez telefon Monika do koleżanki - Ja i Jacek kochamy się ... - To nie mogłaś zadzwonić jak już skończycie ... Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoją Hanusię, żeby mu się oddała przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chcę być do ślubu czysta jak lilia...,a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli. Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Matka zwraca się do córki: - Skończylaś 16 lat i musimy poważnie porozmawiać.Jak ci się podobają mężczyźni? - No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej... Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Córka do matki: - Wiesz mamusiu, wszyscy mężczyźni są jednakowi. - Masz rację kochanie, ale to nie znaczy, że musisz to codziennie sprawdzać. Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Pieści chłopak - dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście że mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak. W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie "Połóż rękę na mym łonie" On pyta cichutko "A co to jest mymłon?" Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta: - Co robisz ? - Szukam piersi. - Piersi są z przodu. - Tam już szukałem .... Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Późnym wieczorem, leżąc w łóżkach, młode dziewczyny zwierzają się sobie z problemów miłosnych. - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich. - Traktuje mnie jak psa! - Jest ci tak źle? - dziwią się przyjaciółki. - Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie? - Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłucił. Goście powoli się rozeszli,zostali tylko oni we dwoje.Dziewczyna poszła wziąć prysznić, a on czekał. W pewnym momencie zachciało mu się... kupę. Niestety pech chciał, że w tym mieszkaniu WC i łazienka były w jednym pomieszczeniu. A jego coraz bardziej cisnęło... Siedział więc sobie chłopak w fotelu, a w głowie nieźle mu już szumiało.Ale - patrzy - na przeciw niego, pod ścianą, siedzi pies i patrzy mu się prosto w oczy. Pomyślał więc sobie: zrobię tam pod ścianą, i powiem, że to pies. Jak pomyślał,tak uczynił i z powrotem usiadł w fotelu.Dziewczyna wyszła z łazienki, popatrzyła na podłogę i pokazując palcem spytała się: - A co to jest? - To? To pies przed chwilą zrobił? - Ale przeciež ten pies jest pluszowy?!!! Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Nad siedzącą w autobusie dziewczyną stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt.W końcu ona nie wytrzymuje: - Chcesz w gębę?? - Oj tak, a drugiego do ręki. W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W parku, na ławeczce, chłopak z dziewczyną ... dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy ! ... po chwili zrezygnowana : załóż - liżesz ławkę. Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem.Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić,ani nie chciałbym,żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz. Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa,ginekolog prosi ją żeby się rozebrała.Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera Y. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele? - "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera H. - "Co to za litera?" - pyta doktor. - "Mam chłopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy". Po pewnym czasie, do tegóż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą W na swej klatce piersiowej. - "Co, masz chłopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor - "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?" Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Jadą dwie dziewczyny w autobusie, też jest straszny tłok. Jedna mówi: - Wiesz, chyba zajdę w ciążę. - Tak! A z kim? - Nie wiem, nie chce mi się obrocić. Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi : - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie ? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą: - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego? - A, z pięć razy... Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
Pewien gościu chciał przyszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo, że znał ledwie kilka liczebników, zwroty typu i love you, good morning i te powszechnie uważane, za niekulturalne. tak więc poszedł do dziewczyny do domu. Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej: - I Love You. Na to panna: - I Love You too A na to gościu: - I Love You three. W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W autobusie straszny ścisk. Nagle hamowanie, pisk opon i młoda dziewczyna wpada na starszego pana. - Taki tłok - usprawiedliwia się - To mój - mówi chłopak obok. W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcąc skasować bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta , który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam , myślałam że zdażę jak stał. - Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!
- Zosiu, pan Nowak poprosił o twoją rękę, ale ze ślubem będziecie musieli poczekać, aż twoja starsza siostra wyjdzie za mąż. - To niesprawiedliwe !! Przecież zawsze jako młodsza musiałam pierwsza iść do łóżka !!!