Pewna facetka chciała się przypodobać mężowi,więc poszła do fryzjera i "strzeliła" sobie extra fryz.przychodzi do domu .. a mąż nic.. czyta gazetę nawet nie zauważył żadnej zmiany.. Na nastepny dzień myśli trzeba sobie zrobić porządny makijaż to na pewno zauważy..tak też zrobiła.Przychodzi do domu a mąż nic nie zauważył. Facetka na trzeci dzień poszła kupić jakieś wdzianko, ale mąż nic dalej nie zauważył..więc sobie myśli on mnie w ogóle nie zauważa.. jutro założę maskę przeciwgazową.. Nazajutrz siedzą sobie przy obiadku.Mąż spogląda znad gazety,patrzy, patrzy i mówi: -A coś ty sobie ku..a brwi ogoliła ???!? Idzie kleryk (to taki jeszcze niedouczony ksiądz) i wdepnął w gówno. I mówi: O kurde wdepnąłem w gówno ! O cholera powiedziałem kurde !! O kurwa , powiedziałem cholera !!! A chuj, i tak nie chciałem być księdzem. Siedzą sobie dwaj żołnierze radzieccy w okopie, jedzą tuszonkę i rozmawiają: Sasza a diewoczku ty jebał ? Nu koneszno, jebał. Po chwili milczenia. A malczika? No szto malczika? No malczika ty jebał? Da jebał. Po krótkiej chwili: A sabaku ty jebał,Sasza ? Da sabaku ja toże jebał. Po chwili milczenia. A krolodila ty jebał? A poczemu ty Wolodia spraszywajesz? A tak dla potder(rz)ki razgawora. Spotykają się dwaj kumple: -Cześć, co słychać ? -A no wiesz różnie bywa -Słyszałem że się ożeniłeś ? -Zgadza się ;-) -Ładna ta twoja żona ? -Wszyscy mowią że jest podobna do Matki Boskiej -Pokaż zdjęcie -O Matka Boska Młode małżeństwo spaceruje po parku. patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy zrobili to samo, co one ... ? - Oszalałeś ?! Dla twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć ! Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Idzie kleryk (to taki jeszcze niedouczony ksiądz) i wdepnął w gówno. I mówi: O kurde wdepnąłem w gówno ! O cholera powiedziałem kurde !! O kurwa , powiedziałem cholera !!! A chuj, i tak nie chciałem być księdzem. Siedzą sobie dwaj żołnierze radzieccy w okopie, jedzą tuszonkę i rozmawiają: Sasza a diewoczku ty jebał ? Nu koneszno, jebał. Po chwili milczenia. A malczika? No szto malczika? No malczika ty jebał? Da jebał. Po krótkiej chwili: A sabaku ty jebał,Sasza ? Da sabaku ja toże jebał. Po chwili milczenia. A krolodila ty jebał? A poczemu ty Wolodia spraszywajesz? A tak dla potder(rz)ki razgawora. Spotykają się dwaj kumple: -Cześć, co słychać ? -A no wiesz różnie bywa -Słyszałem że się ożeniłeś ? -Zgadza się ;-) -Ładna ta twoja żona ? -Wszyscy mowią że jest podobna do Matki Boskiej -Pokaż zdjęcie -O Matka Boska Młode małżeństwo spaceruje po parku. patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy zrobili to samo, co one ... ? - Oszalałeś ?! Dla twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć ! Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Siedzą sobie dwaj żołnierze radzieccy w okopie, jedzą tuszonkę i rozmawiają: Sasza a diewoczku ty jebał ? Nu koneszno, jebał. Po chwili milczenia. A malczika? No szto malczika? No malczika ty jebał? Da jebał. Po krótkiej chwili: A sabaku ty jebał,Sasza ? Da sabaku ja toże jebał. Po chwili milczenia. A krolodila ty jebał? A poczemu ty Wolodia spraszywajesz? A tak dla potder(rz)ki razgawora. Spotykają się dwaj kumple: -Cześć, co słychać ? -A no wiesz różnie bywa -Słyszałem że się ożeniłeś ? -Zgadza się ;-) -Ładna ta twoja żona ? -Wszyscy mowią że jest podobna do Matki Boskiej -Pokaż zdjęcie -O Matka Boska Młode małżeństwo spaceruje po parku. patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy zrobili to samo, co one ... ? - Oszalałeś ?! Dla twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć ! Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Spotykają się dwaj kumple: -Cześć, co słychać ? -A no wiesz różnie bywa -Słyszałem że się ożeniłeś ? -Zgadza się ;-) -Ładna ta twoja żona ? -Wszyscy mowią że jest podobna do Matki Boskiej -Pokaż zdjęcie -O Matka Boska Młode małżeństwo spaceruje po parku. patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy zrobili to samo, co one ... ? - Oszalałeś ?! Dla twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć ! Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Młode małżeństwo spaceruje po parku. patrzą na dwa pływające i tulące się do siebie łabędzie. - Zosiu, a może byśmy zrobili to samo, co one ... ? - Oszalałeś ?! Dla twojej przyjemności nie będę tyłka w wodzie moczyć ! Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent ? - 300 procentowy ? - Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język... Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna. Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel. - Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła. - Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, zem nie trafił tam, gdzie trzeba. W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
W sądzie: - Czy świadek widział, jak oskarżony napastował poszkodowaną ? - Nie, widziałem jak ja już froterował. Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Inna sprawa w sądzie: - Czy świadek widział ten incydent ? - pyta sędzia prowadzący sprawę o gwałt. - Jak spojrzałem w tamtą stronę - odpowiada świadek - to oskarżony już ten incydent schował... Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać... XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast księdza). Do spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradziłam męża dwa razy". Z komputera wyskakuje kartka: "odmowić dwa razy Ojcze Nasz". Następna kobieta wyznaje, że zdradziła męża jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi młoda dziewczyna. Mówi, że całowała się z chłopcem i dała mu się potrzymać za kolano. Komputer liczy, sypią się iskry, grzeją się styki. W końcu wyskakuje kartka: "Idź i puść się, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w ułamkach". Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Mąż po dwóch latach wraca z wojska: - chodź, Hanus, pokochamy się. - nie mogę, mam okres... - to od dołu! - mam hemoroidy... - tak ?! to może powiesz jeszcze, że cię zęby bolą ? - Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
- Pani Malinowska, czy pani wie, że w nocy na pani polu wylądowali komandosi ? - kto ? - No... komandosi! takie, co to atakują od tyłu... - Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem już dwadzieścia lat żyje i nie wiedziałam, że on komandos... Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, która kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dać jej ostatnią szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient..... Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - mam już męża. - to niech pani znajdzie sobie kochanka. - już mam. - to niech pani weźmie drugiego. - mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem kurwą! Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora: - a gdzie reszta? - pyta doktor. Trzy dziesiąte baby wyciąga krotkofalówkę: - zero siedem, zgłoś się ! Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest ? - ciąża pozamaciczna... Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga majtki. - Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog przyjmuje piętro niżej ! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę ? Zakładał ! No to teraz ją pan wyciągaj ! Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Na oddział chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nożem w krocze. - Coś podobnego - mówi starsza pielęgniarka, która zakładała opatrunek - on jest cały wytatuowany. Nawet na penisie ma napis ! - Co tam pisze ? - pyta się młoda pielęgniarka. - Jakieś imię. "Pola", czy coś w tym rodzaju . - Następnym razem ja pójdę założyć mu opatrunek - mówi młodsza siostra. Po skończonej wymianie bandaży młoda siostra mówi do starszej: - Proszę pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola". Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Mały Kazio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz 10 tysięcy - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem. żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o następną. Malec przynosi, ale tylko pół. - Dlaczego tylko pół ? Prosiłem o całą szklankę - dziwi się sąsiad. - Mały jestem. Do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. - Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
- Co ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? - dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy !!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami... Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Nowak chce kupić kakao, ale widzi na pudełku napis "Cacao", więc mówi: - Poproszę pudełko cacao. - proszę pana, pisze się "cacao", a mówi "kakao". Nowak kupił, podziękował, wyszedł i zobaczył na wystawie cytryny. Pamiętając uwagę ekspedientki, mówi: - Poproszę kilogram kytryn. - Nie mówi się kytryny, tylko cytryny. Nowak zapłacił, podziękował i mówi do siebie: - O curwa, ale kyrk ! W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ? - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka. - I coście zrobili ? - Zdjęliśmy sztukę. - Dobrze. A co z reżyserem ?. - Został zwolniony z pracy. - Dobrze. A autor ? - Nie żyje. - A toście chyba przesadzili... W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi: - No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody. - Po co ci aż 3 samochody ? - Jednym jeżdzę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów ? - Dwa. - Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin. - Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy. - No, a do przyjaciół ? - Do przyjaciół to my czołgiem. Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Ksiądz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: - bez świateł ? Mandat 50 złotych ! - Synu, jadę do chorego z Panem Bogiem... - CO ?! we dwóch na rowerze ?! 100 złotych ! Ksiądz płaci, odjeżdza i myśli: "Jakie to szczęście, że nie wiedział, że Bóg jest w trzech osobach" Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Radio podaje informacje, że radzieckim statkiem kosmicznym poleciał Polak, Mirosław Hermaszewski. Mały Stasio usłyszał to i biegnie do dziadka: - Dziadku, ruskie wysłali Polaka w kosmos ! - W kosmos ?! To już nie wysyłają na Syberie ? Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa... Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Z pamiętnika komunisty: Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin drugi dzien: włączam telewizor - Lenin trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin piąty dzień: boję się otworzyć konserwę Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2? - bo ty masz małego ptaszka, a ja większego. Malec zobaczył księdza w sutannie i woła: - tato! ksiądz to chyba ma orła ! Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka: - panie dyrektorze, proszę mi dać klucze od sejfu. - pani chyba oszalała ! - Właśnie że nie. Ale nie mam już więcej ochoty męczyć się pół godziny z wytrychami, aby posprzątać to pudło, w którym robię porządki 5 minut. Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Na Saharze spotykają się dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbłądzie powoli, noga za nogą. Drugi przeciwnie, popędza zwierzę pejczem. - Dlaczego tak pedzisz? - pyta się pierwszy - przecież przy tym upale zwierzę strasznie się rozgrzewa. - O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chłodzi go powietrze. Ledwo to powiedział, zwierzę padło trupem. - A nie mówiłem ! Przeziębił się, biedak... Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Właściciel baru dla głuchoniemych poprosił kolegę, aby go zastąpił. - Ale ja nie znam języka migowego - broni się kolega. - Nie musisz znać. Gdy ktoś podejdzie do baru i pokaże palec, to znaczy, że chce jedną wódkę, dwa palce to dwie wódki, itd... Kolega się zgodził. Po jakimś czasie właściciel baru wrócił do pracy, i zastąpił zdenerwowanego kolegę. - Stary, coś tu jest nie tak - mówi kolega właściciela - początkowo oni rzeczywiście przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chcą wódki. Ale po jakimś czasie oni podchodzili do mnie i zaczęli poruszać ustami... - Nie przejmuj się. Oni po prostu popili i zaczęli śpiewać. Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka: - to je iglok ! - to je śpilok ! Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował: - to nie je ani iglok, ani śpilok. To je kolcok ! Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Dwóch kombatantów wspomina stare czasy: - Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej... - U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatka między kule... W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
W sądzie toczy sieę rozprawa o gwałt. - Czy świadek widział sam fakt ? - Nie. Sam fakt był już w środku. Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Do sklepu wbiega kobieta i już od progu krzyczy: - Proszę pułapkę na myszy, tylko szybko, bo chce złapać autobus ! - Proszę pani, tak wielkich pułapek to my nie mamy... W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
W sklepie: - Poproszę o pigułki na robaki. - Dla dorosłych ? - Nie wiem, w jakim one są wieku. Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? Dziurę w kieszeni... Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Na lekcji polskiego każde z dzieci ma powiedzieć kilka słów o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mróz. Z drzew spadły już liscie, ptaki odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze, a na lodzie wilki się p....... - Stasiu, złe ! - No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają !!! Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Zaczyna się noc poślubna. Pan młody czule całuje żonę i odwraca się do niej plecami. Rozczarowana żona mówi: - Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie trochę popieściła... - Ty chyba oszalałaś ! Przecież w środku nocy nie pójdę po twoją mamę ! Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Dwóch policjantów słyszy z lasu wołanie: - "Gwałcą ! Gwałcą !" Przybiegają na miejsce i widzą staruszkę siedzącą na pniu. - Czemu babciu krzyczysz ? Przecież tu nikogo nie ma. - A nie można pomarzyć ? Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Mały Jasio pyta nauczycielkę: - Plose pani, cy dzieci mogą mieć dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Ależ Jasio, co ty mówisz ?! To zupełnie niemożliwe ! Grześ odwraca głowę do Oli i mówi: - No i cego się bois, głupia... Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
Idą dwa zajączki przez sawannę i widzą pasącą się żyrafę. - Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał..... - Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam. Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami. Żyrafa wzdycha: - Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy... P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy nadzwyczajne zalety i osiągnięcia komunizmu są znane w świecie? O: W zasadzie tak, chociaż jest to również jego największą wadą. P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy istnieje jakaś zaleta systemu jednopartyjnego? O: Gdyby było wiele partii, trzeba by uważać co się mówi i robi, a to byłoby bardzo uciążliwe. P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że w ZSRR trudno jest o rozwód? O: Tak, to prawda, ale rozwody są u nas niepotrzebne. Wystarczy przecież zwykły donos. P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że w obozach pracy panują doskonałe warunki? O: Tak, to prawda. Pięć lat temu jeden z naszych słuchaczy nie był o tym przekonany, więc wysłaliśmy go, by przeprowadził wywiad. Wygląda na to, że mu się tam spodobało, bo jeszcze nie wrócił. P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest różnica między fizykiem teortycznym, a agentem KGB? O: Fizyk teoretyczny mówi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajdę teorię. Agent KGB mówi: dajcie mi osobę, a ja znajdę paragraf. P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Wczoraj miałem małą dyskusję z kolegą na temat tego, kto jest najbardziej wartościowym członkiem Biura Politycznego. Ja twierdziłem, ze Breżniew. Czy miałem rację? O: Radio przeprasza za małą przerwę w transmisji z powodu burzy. P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Dlaczego odbiór waszych audycji ostatnio się pogorszył? O: Nadajemy teraz z Magadanu. P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii? O: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii ale w pokera. P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo? O: Tak, to prawda. Nam nawet udało się zarejestrować jego ostatnie słowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!". P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jakie najlepsze cechy wzięło społeczeństwo radzieckie z historii rozwoju ludzkości? O: Ze społeczesństwa prymitywnego-filozofię życia,z antyku - niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchię, z kapitalizmu - wyzysk i z socjalizmu - nazwę. P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że radzieckie łodzie pdowodne mają rekord zanurzenia? O: Tak, to prawda, Dwie ciągle jeszcze pozostają w zanurzeniu od 1957 roku. P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy pluskwy mogą zrobić rewolucję? O: W zasadzie tak, gdyż płynie w nich krew robotników i chłopów. P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Dlaczego na rynku nie ma mąki? O: Ponieważ zaczęto dodawać ją do chleba. P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy jest możliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze? O: Tak, jest to możliwe, ale po pierwszej pięciolatce trzeba by tam importować piasek. P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest różnica między socjalizmem a kapitalizmem? O: W kapitalizmie człowiek wyzyskuje człowieka, a w socjalizmie - na odwrót. P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest różnica między planowaniem socjalistycznym a kapitalistycznym? O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w konsumpcji, zaś w socjalizmie jest chaos w produkcji i dyscyplina w konsumpcji. P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Kiedy miały miejsce pierwsze wolne wybory? O: Gdy Bóg zrobił Ewę z żebra Adama i powiedział mu: wybierz żonę. P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jak zdefiniować komunistę? O: To człowiek, który stracił wszelką nadzieję na zostanie kapitalistą. P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest różnica pomiędzy członkiem partii a pomidorem? O: Nie ma żadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem czerwony. P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"? O: Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego. P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu? O: Najdłuższa. P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Towarzysz zaskoczył swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną. W sprawie rozwodowej został uznany za winnego. Czy to w porządku? O: Jak najbardziej tak, przecież wyszedł wcześniej z pracy. P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Dlaczego, mówiąc o ZSRR mówimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"? O: Przyjaciół można wybierać. P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy pies może mieć załamanie nerwowe? O: Może, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzką egzystencje. P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że komunizm dowiódł fałszu w Biblii? O: Tak,to prawda.Biblia uczy, że najpierw był chaos, a potem porządek. My wiemy, że najpierw było planowanie, a potem chaos. P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jakie jest największe osiągniecie radzieckiego rolnictwa? O: Siać zboże w ZSRR, a zbierać w Ameryce. P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jak to możliwe, że USA i Kanada przysyłają nam zboże? O: To wszystko przez ich katastrofalną nadprodukcję. P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy Sowieci wygrają wyścig na księżyc? O: Oczywiście, że tak, gdyż my mamy lepszych Niemców. P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest definicja chaosu? O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie. P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne? O: Tak, to prawda. Czasem nawet gęściej. P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii? O: Owszem, można, ale byłoby szkoda. P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że odpowiedzi Radia Erewan są znane na całym świecie? O: Tak, to prawda - za wyjątkiem Związku Radzieckiego. P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Co to jest kwartet smyczkowy? O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee zagranicznego. P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy ludzie radzieccy mogą być wysyłani na podróże zagraniczne? O: Tak, szczególnie kosmonauci. P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że nasi przywódcy powstrzymali czeskie odchylenie grożąc jednym palcem? O: Tak, to prawda, ale był to palec na cynglu. P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Jaka jest definicja normalizacji? O: Wbić nóż w plecy i czekać aż rana dookoła się zagoi. P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy będą jeszcze wojny gdy wszyscy osiągną komunizm? O: W zasadzie nie, chyba, że walka o pokój będzie wymagać użycia broni. P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest jeszcze potrzebny? O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie będzie uciekać z Zachodu na Wschód. P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.
P: Czy to prawda, że połowa KC to idioci. O: Nieprawda. Połowa to nie idioci.